Witajcie.
Doczekaliśmy się już 20 odsłony naszego SAL-Przy Oknie.
Jedni już skończyli, inni pną się powoli do przodu, a inni dopiero co zaczęli.
Święta już za parę dni więc jest szansa, na nadrobienie zaległości w wyszywaniu. Dość gadania i przechodzę do konkretów :)
U mnie mizerne postępy.
Przyznaję się, że dalej siedzę nad Tryptykiem i tylko parę chwil poświęciłam widoczkowi
Tak prezentuje się całość
U Elizy za to, jest więcej do oglądania :)
