niedziela, 5 marca 2017

Koronka klockowa

Witajcie.
Wreszcie miałam trochę czasu, więc przeglądnęłam sobie swojego bloga. Ze zdziwieniem stwierdzam, że nie pokazałam wam gotowej kwadratowej serwety :)
Oto ona. 
Wzór pochodzi z "Coleccion Bolillos" 
Jeszcze w poprzednim roku zrobiłam serwetkę, którą otrzymała znajoma. 
Jak wam się podoba :)
Wzór bardzo mi przypadł do gustu. Czekam na dostawę nowych kordonków cieniowanych i zabieram się za robotę takiej serwetki dla siebie. 

Rok w sumie skończyłam robiąc śnieżynkę klockową
Mam nadzieję, że się wam spodoba.

niedziela, 26 lutego 2017

SAL- Przy oknie - odsłona XII

Witam Was.
Ostatnio pokazywałam postępy w Tryptyku Egipskim. Jak siadłam do wyszywania SAL'u to oczywiście nie mogło się obyć bez problemów. Okazało się że kociaki i ich matka przyniosły do domu Lamblię (paskudny pasożyt). Dzieciaki bez problemu pozjadały swoje leki, z matką poszło trochę gorzej. Tak tym sposobem nabyłam dziurę w palcu, po zębie kociej mamusi :) Palec już się ładnie goi więc choć małe postępy, ale mogę coś pokazać. 
 Tak wyglądał ostatnio
Tyle jest na tą chwilę
 Tak wygląda z bliska

Pewnie chcecie wiedzieć co u innych dziewczyn?

Tak wygląda obraz u Iskierki 
 
A tak jest u Elizy


Dziękuję wszystkim za ciepłe przyjęcie moich kociaków :)

niedziela, 12 lutego 2017

Tryptyk Egipski po raz XI

Witam

Wiem, dawno nic nie pisałam. 
Mogłaby pisać o powodach, ale tak naprawdę to po prosu nie miałam sił nic wymyślić. Zobaczcie jaką rodzinkę jesienią przygarnęliśmy z działki. Nie sądziłam, że opieka nad piątką rozbrykanych bachorów tak mnie wymęczy.


Mamusia maluchów niestety na początku była na kwarantannie więc nie mogła się maluchami zajmować. Więc moja Kleo została mamką.

Potem dwójka poszła w dobra ręca i zostały :)

 A teraz zostały te dwa już prawie nastoletnie berbecie :) 
Przedstawiam wam Księżniczkę Leja i Misiek Panda
Więc stadko powiększyło mi się do sztuk 6. :)
 
 
No dobra, a żeby nie było, że się tylko obijałam  zobaczcie mój Tryptyk Egipski, w końcu doszłam do połowy :)
 


Dla wszystkich zainteresowanych, SAL-Przy oknie dalej trwa, Ostatnio nie miałam na niego czasu, ale teraz jak maluchy już  trochę podrosły wracam do niego.

niedziela, 11 września 2016

SAL - Przy Oknie- Odsłona XI - sierpień/wrzesień 2016

Witajcie 

Czy wam też wakacje tak szybko minęły?
Znajoma poprosiła mnie abym zrobiła jej serwetki frywolitkowe. Słowo się rzekło i niestety dopiero niedawno wróciłam do swoich obrazów:)
A oto wynik naszych wakacyjnych wypocin.
Jako pierwsze idą moje niewielkie wyniki
 Tak wygląda w zbliżeniu
Elżbieta Wieczorek goni nas z dużą prędkościom 
A u Elizy coraz więcej drzew
AgnieszkaR za to spokojnie idzie do przodu
 

sobota, 30 lipca 2016

SAL - Przy oknie po raz X-Lipiec 2016

Witam

Niech mi ktoś wyjaśni gdzie ten czas ucieka. 
Dopiero co był początek lipca, a tu już jest 30.
 A ja znowu na ostatnią chwilę piszę post o naszym SAL-Przy oknie. 
W sumie to będzie krótko :) 
Wszyscy zajęci i nawet ja nie ma czasu na wyszywanie, :)

Asia z rozpędem weszła w końcową fazę haftu i już może się pochwalić wykonaniem całego obrazu.
Ogromne brawa

AgnieszkaR ze stoickim spokojem wyszywa kolejne krzyżyki.


Elizie znudziła się zieleń, więc machnęła szybko zamek

A u mnie powolutku po jednej kartce do przodu 




poniedziałek, 18 lipca 2016

Tryptyk Egipski po raz X - lipiec 2016


Witajcie
Ostatnio co prawda rzadko tutaj bywałam, ale spokojnie nie oszczędzam się.
Dawno nie było o moim Tryptyku Egipskim, więc ten post jemu poświęcę.
Skończyłam kolejną stronę i do połowy obrazu zostało tylko wyszyć 1,5 kartki.
 W porównaniu z poprzednim rokiem to mniej wyszyłam. 
To wszystko przez Koronkę klockową. 
Jak to dobrze jest, gdy można na kogoś zrzucić winę. 
Ale o koronce będzie kiedy indziej.
 
Wracając do klimatów Egipskich, to obraz podoba mi się coraz bardziej, a przede wszystkim jego kolory. Co sądzicie o takiej kolorystyce, te brązy przypominają choć trochę złoto?

Tak wyglądał jak go ostatnio wam pokazywałam
Potem wyglądał tak
Tak wygląda z bliska
A tak wygląda dzisiaj
I z bliska




 

poniedziałek, 6 czerwca 2016

SAL-Przy oknie - po raz IX- czerwiec

Witam was.
Przepraszam za tak długą moją nie obecność. Ostatnio jest mi ciężko zebrać się do czegokolwiek. Robótki posuwają się w żółwim tempie do przodu. Przydałby mi się ktoś, kto by mnie kopnął do roboty. :) 
W ostatni weekend byłam na spotkaniu frywolitkowym i z przyjemnością naładowałam swoje baterie. Zabawa była wspaniała, poznałam bardzo dużo sympatycznych babeczek, które mnie pozytywnie naładowały swoją energią. Znowu zachciało mi się frywolitkować. Dzisiaj tylko pokarzę wam moją serwetkę frywolitkową zrobioną ze wzoru Pana Jana Stawasza


Oraz serwetkę ze wzoru Renulki- wiosna 2014

No dobra teraz już koniec o frywolitkach i przechodzimy do naszych prac z SAL-Przy oknie.
Moje :)

 AgnieszkaR ma już tyle
U Iskierki już jest tyle :)
U Elizy już można czytać książkę :)

A u Elżbiety jest tyle:)